„Powiedziałam: Wszyscy wynoście się stąd!” – Jedno zdanie zakończyło całą awanturę
Wynoś się stąd natychmiast! Albo wezwę ochronę! Olga stała pośrodku swojego studia i nie mogła uwierzyć własnym oczom. Jeszcze wczoraj wszystko było gotowe do długo wyczekiwanego otwarcia pracowni. Dziś wokół panował tylko bałagan – podarte tkaniny, połamany manekin, porozrzucane akcesoria i puste półki, z których zniknęły drogie materiały. – Myślę, że Swietka po prostu przesadziła……