Mała dziewczynka zauważyła mężczyznę nieprzytomnego przy drodze i wykazała się odwagą.
Późnym jesiennym wieczorem droga była prawie pusta. Słońce już schowało się za horyzontem, a nieliczne samochody pędziły w swoich sprawach. W samochodzie Helen Maren było cicho, dopóki nagle z tylnego siedzenia nie rozległ się rozpaczliwy krzyk jej pięcioletniej córki. — Mamo, zatrzymaj się! — krzyknęła Sophie, a jej błyszcząca sukienka księżniczki mieniła się w świetle…